MENU GŁÓWNE
  • 1: Strona główna
  • 2: Otrębusy i okolice
  • 3: Aktualności
  • 4: Forum dyskusyjne
  • 5: Ogłoszenia
  • 6: Informacje sołeckie
  • 7: Artykuły
    • 7.1: Bieżące
    • 7.2: Patroni naszych ulic
    • 7.3: Historyczne i archiwalne
    • 7.4: Wywiady
  • 8: Sławni ludzie
  • 9: Ciekawe miejsca
  • 10: Kultura
  • 11: Instytucje
  • 12: Katalog firm
  • 13: Galerie
  • 14: Komunikacja (PKS/WKD)
  • 37: Portal
SZUKAJ W PORTALU

Wpisz frazę do wyszukania:







www.kuba.skrzecz.pl

Jeśli uważasz ten portal za pożyteczny i chcesz aby się rozwijał




Karolin

Na początku XX wieku Otrebusy nie mogły być specjal­nie atrakcyjną miejscowością. Nie było przecież połączeń kolejowych, drogi piaszczyste, mało urodzajne ziemie. Je­dyną zaletą był chyba las otaczający Otrebusy od strony po­łudniowej i wschodniej, dobry klimat, idealny spokój. Nic przeto dziwnego, że narodziła się idea stworzenia tu miej­scowości leczniczej i wypoczynkowej, głównie dla miesz­kańców Warszawy, podobnej do tych, jakie wokół stolicy zaczęły właśnie powstawać.

W 1902 roku Warszawskie Towarzystwo Pomocy Lekars­kiej i Opieki nad Psychicznie i Nerwowo Chorymi kupiło od Fe­liksa Bobrowskiego nieruchomość w Karolinie ('Dacza Karo­lin", "Osada Karolin", "Kolonia Karolin"). Najpierw był tu sie­rociniec prowadzony przez siostry zakonne, a w czasie pierw­szej wojny światowej niemiecki szpital wojskowy. Po pierwszej wojnie Towarzystwo Opieki nad Psychicznie i Nerwowo cho­rymi założyło tu "Sanatorium dla zmęczonych nerwowo", pro­wadzone do września 1939 roku przez dr Wacława Knoffa.

Jarosław Iwaszkiewicz pisał: "Pamiętam naradę dotyczącą budowy szosy do Warszawy. Narada odbywała się w sąsiednim dworze, w Otrębusach, u Teodora Toeplitza. Z okien salonu roztaczał się daleki widok; na wprost widniał okazały drewniany budynek(...) ozdobiony wysokimi świer­kami rosnącymi przed gankiem i krągłym basenem z fontan­ną. Spytałem Teodora Toeplitza, co to za dom. «To jest sanato­rium, dom wypoczynkowy dla nerwowo chorych. Nazywa się Karolin»". Te wspomnienia Iwaszkiewicza dotyczą początku lat dwudziestych. Stąd możemy wnioskować, że obecny bu­dynek powstał w końcu lat dwudziestych.

W czasie okupacji, po likwidacji Towarzystwa Mira Zi­mińska, korzystając ze znajomości z państwem Knoffami, zorganizowała tu na prośbę Związku Literatów dom wypo­czynkowy dla pisarzy warszawskich.

W 1946 roku Towarzystwo Pomocy Lekarskiej i Opie­ki nad Psychicznie i Nerwowo Chorymi zostało na krótko reaktywowane i państwo Knoffowie usiłowali na powrót uruchomić tam sanatorium. Jednak w 1948 roku Towarzystwo zlikwidowano, a budynek przekazano "Mazowszu". Pani Mira Zimińska, która matkuje Zespołowi, jest też jak widać dobrym gospodarzem. Obszerny park jest zadbany, a stare aleje lipowe, wybiegające daleko poza teren obecnego Karolina, przypominają o dawnych założeniach dworskich. Doczekały się już zresztą statusu zabytków przyrody.

Szczególnie przyjemnie prezentuje się pałac od strony parku. Taras, do którego wiodą podwójne schody z tralkową balustradą, jest otoczony pięknymi starymi drzewami, a patrząc z niego widzimy perspektywę długiej alei parko­wej. Od frontu, w miejscu "krągłego basenu z fontanną" jest dziś okrągły skwer z głazem upamiętniającym twórcę zespołu "Mazowsze" Tadeusza Sygietyńskiego; głaz oto­czony jest kamieniami z nazwami miejsc, gdzie zespół kon­certował. Ciszy parku nie zakłóca chór ćwiczący przed nas­tępnym tournée.

Tadeusz Stachowicz

Tekst zaczerpnięty z archiwalnego numeru gazety 'U nas O.K.'  Październik 1993r.

Komentarze

Komentarze mogą być dodawane i oglądane tylko przez zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie posiadasz konta.

Powrót
Logowanie
Jak to działa?

Użytkownik:

Hasło:

Pamiętaj mnie na tym komputerze

Zapomniane hasło?

Zgubiony login?

Rejestracja nowego konta

Weź udział w konkursie

Nasi partnerzy

Roboty ziemneJP Perfekt


sebipol

Banner







  • Do pobrania
  • FAQ
  • Nasi partnerzy
  • Cennik reklam
  • Regulamin
  • Kontakt
Copyright © Sebipol