Festyn z okazji 640-lecia Kań

Kto nie dotarł w sobotę 13 maja 2017 na festyn w Kaniach, naprawdę ma czego żałować!

U sołtysa Jacka Jankowskiego na terenie SJK Pa-ta-taj stanął wielki namiot-scena z parkietem do tańców, a wokół niego miasteczko straganów z rękodziełem artystycznym, gigantyczne zabawki dmuchane, punkt gastronomiczny i stanowiska działań plastycznych. Opodal na łące rozbili namioty Wikingowie, a jeszcze dalej – ze względów bezpieczeństwa – rozlokowała się profesjonalna strzelnica do broni pneumatycznej.

Panowie Maciej i Bartek Jankowscy z załogą zapewnili uczestnikom festynu pyszne potrawy z grilla i napoje, aż do ostatniego gościa. Nad przygotowaniem i realizacją festynu czuwała nasza niezawodna i niezastąpiona Danusia Mucha-Orlińska. Profesjonalne prowadzenie konferansjerskie realizował Jarosław Jadachowski.

Już w piątek po długim okresie chłodów i deszczy wreszcie pokazało się piękne słońce i zrobiło się cieplej, toteż świetna pogoda i licznie zgromadzone przez organizatorów atrakcje przyciągnęły nie tylko okolicznych mieszkańców, ale i gości nawet z tak odległych miast, jak Bydgoszcz czy Zagrzeb! Warto dodać, że gość z Chorwacji był jednocześnie perkusistą Milanowskiej Orkiestry Dętej pod dyrekcją Tomasza Delimata, która uświetniła otwarcie festynu wsZakroczmiaaniałym występem.

Wśród warsztatów plastycznych absolutnym hitem okazało się stanowisko pani Agnieszki Kapicy, oblegane do nocy przez najmłodszych. Wszyscy wiemy, że dzieci dzielą się na zadowolone i czyste. Tu zachwycone i upaćkane dzieciaki lepiły z kolorowych mas spożywczych trudno-powiedzieć-co, a pani Agnieszka cierpliwie im kibicowała, wiedząc, że najważniejsza jest radość, jaką daje akt twórczy, a nie jego efekty. Jej obecność na festynie tym bardziej cieszy, że pani Agnieszka – mieszkanka Osiedla Słonecznego – przełamała barierę, dzielącą „stare” i „nowe” Kanie i w wielkim stylu włączyła się do wspólnej zabawy.

Okazji do wybrudzenia dzieci miały zresztą więcej: na stoisku Caramela można było wytoczyć garnek z gliny lub samodzielnie wyprodukować mydełko, w Fabryce Sztuki współuczestniczyć w malowaniu wizji Kań za sto lat. Ci, którzy już się umyli, tańczyli z BajOLAndią na scenie zumbę lub bawili się tęczową chustą i kolorowymi piłeczkami, puszczali duże bańki mydlane, hasali na dmuchanej zjeżdżalni, albo ćwiczyli na ściance wspinaczkowej. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się „rodeo” – dzieci i dorośli próbowali utrzymać się na grzbiecie automatycznie brykającego zielonego byka. W tej konkurencji rozegrano nawet zawody – zwyciężył byk!

Wśród kramów z rękodziełem mnie najbardziej spodobały się pomysłowe i pełne wdzięku drewniane i futrzane siedziska w kształcie zwierząt, autorstwa Sławomira Ibeka, rzeźbiarza z okolic Zakroczymia. Mam nadzieję, że pan Sławek pojawi się z nimi także na festynie w Otrębusach już 27 maja.

Wikingowie „Utlagar Hirde” zaprezentowali na scenie stroje i broń wykonane na wzór średniowiecznych i zaprosili do swej wioski na pokaz walk i zabaw plebejskich. Poszukiwali też ochotnika, który zgodzi się być żywym celem w konkurencji rzucania toporkiem. Nie wiem, czy zdecydował groźny wygląd wojowników, czy chęć pozostania żywym celem także po zakończeniu zabawy, ale żaden ochotnik się nie zgłosił i Wikingowie musieli zrezygnować z tej atrakcji.

Wieczorem dla zgromadzonych gości z niesamowitym powerem zagrał zespół Blueberry Hill w składzie: Zofia Szulakowska (wokal, gitara akustyczna), Dominik Gręda (gitara prowadząca) i Andrzej Chorzela (kontrabas), a po koncercie odbyła się jeszcze potańcówka na parkiecie. Wyjątkową atrakcją całego wieczoru był fantastycznie oświetlony namiot, pulsujący kolorami i światłami laserów w rytm muzyki, jakby na 640-lecie Kań przyleciało UFO! (A pilotem UFO był Jędrek Kotowski)

Widzieliście? I jak Wam się podobało?

Nie widzieliście? To macie czego żałować…

 

Katarzyna Kotowska

 

2017-05-13 Festyn z okazji 640 lecia Kań

Powrót

Komentarze

Komentarze mogą być dodawane i oglądane tylko przez zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie posiadasz konta.

Powrót