SZUKAJ W PORTALU

Wpisz frazę do wyszukania:


wykup subdomenę w domenie otrebusy.pl
www.kuba.skrzecz.pl

Jeśli uważasz ten portal za pożyteczny i chcesz aby się rozwijał


Pałac w Helenowie

Tak lubimy wszyscy odwiedzać i podziwiać królewskie Łazienki, Wilanów, Królikarnię i wiele innych cennych zespołów parkowo-architektonicznych Warszawy, nie wiedząc zapewne o tym, że niedaleko nas, tuż za granicami Kań, znajduje się wyjątkowo piękny zespół pałacowo-parkowy w Helenowie. Obiekt ten, ze względu na walory estetyczne i krajobrazowo-turystyczne, nie ustępuje wielu renomowanym pałacom, takim jak Nieborów, Radziejowice czy Zaborów. Ta nikła wiedza o Helenowie wynika stąd, że przez cały okres powojennego 45-lecia był on w zasadzie niedostępny do zwiedzania, ponieważ stanowił zamkniętą enklawę, dostępną wyłączne wysokim funkcjonariuszom wojskowym. Niniejszą informację o zespole pałacowo-parkowym w Helenowie polecamy tym wszystkim, którzy w niedzielne popołudnie zechcą odbyć niezbyt długi spacer do odległego od Kań, Otrębus i Brwinowa o kilka kilometrów obiektu.

Historia Helenowa rozpoczęła się około 1807 roku, kiedy Tomasz Adam Ostrowski, podskarbi nadworny koronny, późniejszy prezes senatu Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, wybudował na terenie należących do niego dóbr helenowskich pałac. Projektantem pałacu był znany nam już architekt Jakub Kubicki, autor m.in. pałacu w Młochowie i kościoła w Nadarzynie. Pałac był niewielki, jednokondygnacyjny, utrzymany w stylu klasycystycznym, z dwiema oficynami usytuowanymi po bokach podjazdu. Wokół budowli zaprojektowano rozległy park z malowniczymi stawami zasilanymi wodą przez rzeczkę Mrówkę (Zimną Wodę).

W 1855 roku posiadłość nabyli Maria z Sapiechów i Stanisław Potoccy. Przekształcili skromny pałacyk w okazałą rezydencję. Projektantem przebudowy, którą zrealizowano w latach 1859 – 1860, był znany architekt Henryk Marconi. Nowy pałac powstał w stylu neorenesansowym. Dwukondygnacyjną bryłę pałacu zrealizowano na planie prostokąta z dwoma ryzalitami. Od frontu dobudowano portyk uwieńczony belwederem, czyli tarasem nad dachem. Na wysuniętych cokołach umieszczono rzeźby lwów. Elewację ogrodową wzbogacono pięciobocznym ryzalitem uwieńczonym balustradą i rzeźbami alegorycznymi przedstawiającymi Pobożność, Mądrość, Wierność i Zgodę.

Wnętrza pałacu otrzymały bogatą dekorację sztukatorską i rzeźbiarską. Najbardziej reprezentacyjny jest hall w kształcie rotundy nakrytej kopułą. We wnękach hallu ustawiono marmurowe posągi dłuta F. Vickiego wyobrażające cztery pory roku.

Podczas ponownej przebudowy pałacu w latach 1904 – 1905 przekształcono zlokalizowaną w prawym skrzydle oranżerię na bibliotekę.

Park, założony wraz z budową pierwotnego pałacu przez T. A. Ostrowskiego, Henryk Marconi przerobił na krajobrazowy. Zdobią go liczne rzeźby ogrodowe, wśród nich klasycystyczna figura Danaidy (jednej z pięćdziesięciu cór króla Argosa Danaosa). Figurę wyrzeźbił Franceschi w 1863 roku. Inne rzeźby, dłuta Mieczysława Lubelskiego, pochodzą z okresu dwudziestolecia międzywojennego.

Po Ostrowskim, pierwszym właścicielu pałacu i parku w Helenowie, zachowały się pierwotne założenia regularne dawnego ogrodu, wzorowane na rezydencjach francuskich (Nancy, Wersal) oraz parku ujazdowskim, rozpostartym poniżej Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. Takim unikalnym założeniem jest długo kanał wodny wyznaczający daleką perspektywę.

Ostatni z właścicieli, Jakub Potocki, testamentem z 1934 roku ustanowił fundację z dóbr helenowskich, która służyła senatorium przeznaczonemu do zwalczania chorób społecznych. Podczas drugiej wojny światowej pałac nie uległ zniszczeniu.

Po zakończeniu wojny pałac przejęło Ministerstwo Obrony Narodowej i przeznaczyło go na reprezentacyjną rezydencję, w której przebywali wysocy rangą wojskowi. W pięknym, zabytkowym obiekcie przyjmowani byli niejednokrotnie generałowie i dowódcy armii wchodzących w skład byłego Układu Warszawskiego.

W 1936 r. po śmierci hr. Jakuba Potockiego nastąpiło formalne przepisanie majątku Helenów na rzecz  Fundacji im. hr. Jakuba Potockiego. Jednakże zbyt krótki okres dzielący ustanowioną testamentem Fundację od wybuchu wojny wykluczył możliwość zaadoptowania kompleksu pałacowego na potrzeby sanatoryjne. W latach 1936-1939 majątkiem Helenów administrował Aleksander Tyski, a pełnomocnikiem Fundacji był ówczesny minister komunikacji inż. Kuhn.

W 1939 roku majątek Helenów zajęty został przez wojska niemieckie. Niemcy umieścili tam swoją administrację. W latach 1940-1941 w pałacu urzędował komendant getta Pruszków, a w latach 1944-1945 komendant niemieckiego obozu przejściowego „Dulag 121”.

Po zakończeniu działań wojennych, tzn. w latach 1945-1947 w majątku Helenów umieszczono placówkę Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD).

W 1947 r. majątek Helenów stał się własnością Państwa Polskiego i przekazany został Wojsku Polskiemu.

Siódmego sierpnia 1947 roku Główny Kwatermistrz Wojska Polskiego, na mocy rozkazu organizacyjnego numer 56, działając jako organ założycielski utworzył na terenie przekazanego przez starostwo z siedzibą w Pruszkowie majątku Helenów „Dom Wypoczynkowy Ministra Obrony   Narodowej Helenów”. Nowo założony Dom Wypoczynkowy utworzony został z terenów integralnie związanych z kompleksem pałacowo-parkowym Helenów i pobliskim Komorowem. Teren zajmowany przez Dom Wypoczynkowy zajmował ogółem 300 hektarów.

W 1957 roku na polecenie ówczesnego Ministra Obrony Narodowej, z kompleksu Domu Wypoczynkowego Helenów wydzielono i przekazano szpitalowi psychiatrycznemu „Tworki” obiekt Komorów, zajmujący powierzchnię około 180 hektarów.

W dniu 14.01.1969 roku z uwagi na zmiany restrukturyzacyjne, Szef Sztabu Generalnego WP zarządzeniem numer 05/Org. z dnia 14.01.1969 r., przekształcił „Dom Wypoczynkowy Ministra Obrony Narodowej Helenów" w „Wojskowy Ośrodek Wypoczynkowy Helenów ” (WOW Helenów).

W dniu 08.10.1994 roku Minister Obrony Narodowej decyzją numer 107/MON, dokonał zmiany nazwy kompleksu WOW Helenów na Ośrodek Reprezentacyjny Wojska Polskiego Helenów.

Obecnie Helenów jest nadal w gestii Ministerstwa Obrony i funkcjonuje jako dom wypoczynkowy, ale jest już udostępniony do zwiedzania. Częste remonty (1948, 1965, 1974) oraz troskliwa konserwacja sprawiły, iż cały obiekt znajduje się w doskonałym stanie, co dobrze świadczy o jego gospodarzach.

Zatem zamiast wybierać się po kulturalny „oddech” do stolicy, warto wraz z rodziną lub przyjaciółmi zwiedzić ten tak blisko położonym, a niezmiernie ciekawy i cenny zabytek kultury materialnej. Choć leży on „za miedzą”, to z wymienionych względów nie jest znany prawie nikomu z mieszkańców pobliskich miejscowości.

 

Tekst zaczerpnięty z: numeru archiwalnego Gazetki „U Nas O.K.”
oraz
strony http://www.ormon.wp.mil.pl 
Zdjęcia: http://fotoforum.gazeta.pl/, http://www.ws.aplus.pl/

Galeria:

Komentarze

Komentarze mogą być dodawane i oglądane tylko przez zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie posiadasz konta.

Powrót