Doktor Dobrze - masażysta Tomasz Jakobielski


Aktualności
Wiadomości kościelne

Kategoria: Wiadomości kościelne

2018.08.09 

Odszedł Konrad Goljanek

Konrad – tancerz solista w locie…
W wieku 55 lat odszedł nasz przyjaciel Konrad Goljanek – członek Stowarzyszenia Teatr Na Pustej Podłodze pamięci Tadeusza Łomnickiego – ale przede wszystkim tancerz-solista Zespołu „Mazowsze”. Wielu z nas zapamięta go jako tancerza-lotnika, bo w ostatnim okresie życia, kiedy odebrano mu tak wiele, z tego co stanowiło całe jego życie, żyjąc na uboczu jako wizytówki w środkach społecznościowych używał zdjęcia z próby w „Mazowszu” – kiedy jest w locie w tańcu góralskim. To była kwintesencja jego talentu i jego przygotowania zawodowego (szkoła baletowa i studio cyrkowe w Julinku), tego, co ofiarował scenie.


Kiedy w ostatnich latach jego życie zmarniało i zubożało – za sprawą złych ludzi, w których ręce dostało się „Mazowsze”, musiał żyć poza Zespołem. Przez wiele lat był także związkowcem, walczył o innych i nie ukrywał swojej niezgody na postępujący proces dewastacji legendarnego Zespołu i jego gigantycznego dorobku, któremu on sam oddał 20 lat życia. Konrad doskonale pamiętał Panią Mirę i najświetniejszy czas Zespołu, nie akceptował (jak wiele innych starszych koleżanek i kolegów) zakusów „innowatorów” wobec dzieła, które stworzyli Tadeusz Sygietyński, Mira Zimińska-Sygietyńska, i które kontynuował Witold Zapała.


Konrad chwalił się i dzielił się „Mazowszem” zawsze i wszędzie. W dużej mierze to on (za dyrekcji Jacka Kalinowskiego) otworzył Karolin – jako radny, członek komisji kultury rady Gminy Brwinów - dla najbliższego sąsiedztwa, ale też i szerzej, dla każdego, kto lubił i podziwiał „Jego” Zespół. Dzielił się tym, co miał najdroższego.
Konrad bardzo niecierpliwie czekał na pierwszy tom jubileuszowego kalendarium „Mazowsza” (za lata 1948 – 1973), które przygotowuje nasze Stowarzyszenie razem z miesięcznikiem „Linia”, a które jest już właśnie w końcowej fazie składu graficznego i ujrzy światło dzienne z okazji jubileuszu siedemdziesiątej rocznicy powołania do życia PZLPiT „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego – na jesieni 2018 r. Wiedział, jak ważny jest jak najskrupulatniejszy zapis tego, co po niezliczonych koncertach „Ambasadora kultury polskiej” zostaje już tylko w często ulotnej pamięci. Nie doczekał---
Zapamiętajmy Konrada tak, jak tego zapragnął - jak utrwalony został na ulubionym zdjęciu z próby: w locie tancerza-solisty „Mazowsza”.

napisał Waldemar Matuszewski na łamach Facebook'a

Komentarze

Komentarze mogą być dodawane i oglądane tylko przez zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie posiadasz konta.

Powrót